Historie z zycia
Do Lipin przeprowadziłam się z synem, bo w Radomiu nie dało się już oddychać. Nie chodzi o smog, choć ten też był — chodzi o to, że w
Marek Wilczek ma trzydzieści dwa lata i pracuje jako elektryk w Bydgoszczy. Mieszka sam w wynajętej kawalerce przy ulicy Gdańskiej, dwie przecznice od bloku, w którym dorastał. Czasem,
Ta historia zaczęła się od huku, z jakim Zenon rzucił deską o beton garażu, i od słów, których nie powinien był wtedy wypowiedzieć. – Twój syn znowu nie
Nazywam się Marek Wójcik, mam pięćdziesiąt cztery lata i od dwudziestu dwóch prowadzę warsztat wulkanizacyjny przy ulicy Kolejowej w Tarnowie. Teściowa mojej żony, pani Halina, mieszka piętro niżej,
